Dwa różne charaktery

Poza pracą jestem zupełnie innym człowiekiem niż w firmie, w której pracuję jako asystent klienta Tarnów. Sprzedaż i obsługa klienta wymaga ode mnie dużego zaangażowania i siły charakteru, jakich w życiu prywatnym trochę mi brakuje. Już dawno wszystkie najważniejsze decyzje zrzuciłem na barki żony, a żona wydaje się być z tego faktu bardzo zadowolona. Mariola zawsze lubiła rządzić, a  rządzenie domem i sprawami prywatnymi daje jej bardzo dużo satysfakcji. A niech kobieta ma poczucie, że jest głową rodziny i jednocześnie szyją, która tą głową kręci.

35Gdyby któryś kolega z pracy zobaczył jak wygląda moje życie prywatne na pewno byłby zszokowany widokiem. W domu, w naszym stumetrowym mieszkaniu w centrum Tarnowa jestem jedynie chłopcem na posyłki i tym, który wypełnia polecenia wydane przez małżonkę. Jeśli Mariola prosi mnie o wyniesienie śmieci – idę i je wynoszę, jeśli każe mi umyć łazienkę – robię to bez mrugnięcia okiem.

Wcale nie przeszkadza mi taki podział obowiązków, bo nie czuję się ani mało męski ani ignorowany. Wręcz przeciwnie, moja małżonka uwielbia mnie za natychmiastowe wypełnianie jej próśb i uważa, że trafił jej się najlepszy mąż na świecie. Jeśli taka jest cena posiadania szczęśliwej żony, która w podzięce gotuje mi moje ulubione dania to jestem w stanie ją ponieść. To i tak mało, gdy chodzi o szczęście rodzinne i udane pożycie małżeńskie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *