Moje być albo nie być

Chciałbym się dzisiaj wyrwać nieco wcześniej z pracy, żeby móc się spotkać z rodzicami, którzy na dwa dni przyjeżdżają z Warszawy do Bydgoszczy, żeby pozałatwiać jakieś sprawy z nowo kupionym mieszkaniem. Nie wiem czy uda mi się skończyć dziś wcześniej, bo właśnie się dowiedziałem, że w zastępstwie za jednego kolegę muszę się zająć pewnym klientem, z którym kolega umówiony był na godzinę 16.00. Godzina 16.00 oznaczałaby, że pracy nie tylko nie wyszedłbym wcześniej, ale i nieco później.

29Do klienta, z którym umówiony był kolega z pracy mam namiar, dlatego zaraz do niego zadzwonię i zapytam się czy nie można by było tego spotkania przełożyć na wcześniejszą godzinę lub inny dzień. Trochę naciągnę fakty mówiąc, że w tym czasie mam już innego klienta i nie mogę odwołać z nim spotkania, ale co zrobić, gdy po prostu muszę spotkać się z rodzicami!

Rozwiązaniem idealnym byłoby, by klient bez problemów zgodził się przełożyć spotkanie na przykład na jutro na 16.00. Jutro nie będę już miał na głowie rodziców i będę mógł do samego wieczora poświęcić się pracy w zawodzie asystenta klienta, asystent klienta Bydgoszcz. Oby tylko dzisiaj udało się to spotkanie przełożyć!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *