Oderwana siłą od pracy

Jutro po południu, korzystając z wolnego wieczora mam zamiar odwiedzić swoją przyjaciółkę, Marysię, która dwa miesiące temu urodziła swoją pierwszą córeczkę i od tego czasu przebywa na macierzyńskim. Muszę iść do niej, by dowiedzieć się jak tam układa jej się życie w nowej roli i czy naprawdę tak bardzo tęskni za swoją pracą, jak się spodziewała.

28Marysia od zawsze była kobietą aktywną, która swoje życie zawodowe ceniła ponad wszystko. Gdy zaszła w ciążę jednocześnie cieszyła się ze swojego stanu i smuciła, że na jakiś czas będzie musiała zrezygnować z kariery i zostać w domu. W przeciwieństwie do wszystkich znanych mi mam Marysia nie oszukiwała, że źle się czuje, by tylko wcześniej przejść na wolne. Ona wręcz odwlekała chwilę, w której będzie musiała zaprzestać pracy i pracowała niemal do ostatniego tygodnia ciąży. Dziwię się, że jej pracodawca pozwolił jej na to, a klienci nie byli zdziwieni tak zaawansowaną ciążą Marysi, asystent klienta Zielona Góra. Cóż, Marysia nawet w ciąży, poruszając się dwa razy wolniej niż zwykle osiągała lepsze wyniki niż inni, niebędący w stanie błogosławionym pracownicy.

Teraz Marysia musi na pewno bardzo przeżywać brak pracy, ale mała córeczka na pewno wszystko jej rekompensuje. Muszę iść do nich i sprawdzić jak sobie radzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *