Potrzebne wsparcie

Z całych sił wspieram swoją przyjaciółkę, Bernadettę, w poszukiwaniu pracy w branży sprzedażowej, choć tak naprawdę wcale nie wierzę, by kiedykolwiek udało jej się zdobyć wymarzone zajęcie. Nie powinienem tego mówić głośno, ale moim zdaniem Bernadetta wcale nie nadaje się do pracy w sprzedaży i to zapewne jest przyczyną jej ciągłych niepowodzeń na rozmowach kwalifikacyjnych. Przecież żeby dostać pracę w sprzedaży nie trzeba mieć jakiegoś powalającego CV – wiem, że wiele firm zatrudnia prawie wszystkich, którzy chcą w ogóle podjąć pracę w sprzedaży. Prawie wszystkich, bo nadal pozostaje parę wyjątków, właśnie takich, jak moja Bernadetta.

16Wspieram przyjaciółkę w jej walce na gorzowskim rynku pracy, choć nie jest to zadanie ani łatwe, ani przyjemne. Po ostatniej porażce rekrutacyjnej, kiedy to koleżanka nie dostała pracy asystentki klienta, asystent klienta Gorzów Wielkopolski, przez dwa dni musiałem być u jej boku i pocieszać ją po niepowodzeniu. Nie powiem ile zasmarkanych chusteczek musiałem wtedy wyrzucić do kosza, bo nikt by mi nie uwierzył, że niepowodzenie rekrutacyjne można aż tak bardzo opłakiwać. Jedno, dwa czy trzy niepowodzenia nie są podstawą do płaczu, ale gdy jest się bezrobotnym przez ponad rok, wtedy każda porażka boli sto razy bardziej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *