Przygotowanie na nic

10Zanim stawiłem się na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko asystenta klienta bardzo dobrze przećwiczyłem wszystkie kwestie, które zawczasu przygotowałem sobie na białej kartce papieru. Parę razy miałem możliwość uczestniczyć w rozmowach kwalifikacyjnych, dlatego wiedziałem czego się mogę spodziewać i jakie pytania zostaną mi zadane, asystent klienta Bytom. Postanowiłem przygotować sobie jakieś celne uwagi lub ładnie złożone zdania, żeby moi potencjalni pracodawcy dojrzeli we mnie idealnego kandydata na stanowisko asystenta.

Podejrzewam, że mój plan dotyczący idealnych wypowiedzi okazałby się prawdziwym sukcesem gdyby nie to, że przed wejściem na rozmowę zdenerwowałem się tak bardzo, że straciłem poczucie własnej wartości i zamiast składać przejrzyste, dobrze brzmiące zdania to co chwila jąkałem się i nie potrafiłem wypowiedzieć. Widziałem po twarzach komisji, że nie są ze mnie zadowoleni, co jeszcze bardziej pogłębiało moje zażenowanie.

Gdy na koniec rozmowy podziękowano mi za przybycie i przekazano, że w przypadku zakwalifikowania na kolejny etap skontaktują się ze mną, wiedziałem, że nie ma żadnej opcji, żeby ten pracodawca zaprosił mnie na dalszy etap rekrutacji. Poszło mi tragicznie i miałem tego pełną świadomość. Mam jedynie nadzieję, że następnym razem jakoś pokonam wielkie zdenerwowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *