Skutki przepracowania

Do tej pory niemal każdy wolny weekend spędzałam siedząc nad nudną dokumentacją i nadrabiając zaległości powstałe w minionych tygodniach. Nie wyrabiałam się z pracą, mimo, że często w tygodniu pozostawałam po godzinach w firmie i podganiałam najpilniejsze sprawy. Chciałam być najlepsza we wszystkim, nie zważając na to, że swoją przygodę z zawodem asystentki klienta rozpoczęłam dopiero kilka miesięcy temu, asystent klienta Suwałki.

49Dopiero, gdy dawno niewidziana koleżanka zwróciła mi uwagę, że nie wyglądam za dobrze, mam ziemistą cerę i schudłam kilka kilogramów, choć zawsze należałam do osób zbyt szczupłych, zrozumiałam, że zbyt intensywna praca nie wpływa dobrze na moje zdrowie i życie osobiste. Jeśli dalej chcę pracować z klientami muszę wyglądać zdrowo i radośnie. Nikt nie zechce skorzystać z oferty przedstawianej przez osobę wyglądającą na ostatnie stadium choroby nowotworowej.

Postanowiłam, że przez kolejnych kilka tygodni dam sobie trochę na wstrzymanie i zadbam o swój organizm. Jeśli obowiązki chcą, niech się nawarstwiają, natomiast ja w ciągu weekendu nie ruszę ich nawet palcem. Moja nowa postawa zaczęła chyba przynosić jakieś efekty, bo nawet mój bezpośredni przełożony zauważył, że w ostatnich dniach wyglądam wyjątkowo ładnie. Cóż, zrezygnowałam ze śmieciowego jedzenia i zaczęłam odżywiać się racjonalniej. Zmieniłam porę kładzenia się spać i przestałam za mocno przejmować się pracą. Dzięki temu nareszcie czuję, że żyję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *